Jeden punkt do mistrzostwa [cz. 1]

Pierwsze lata ery WRC były wyjątkowo ciekawe. Spójrzmy na przykład na sezon 2003. W jego trakcie na najwyższym stopniu podium stawało siedmiu różnych kierowców, a w walce o mistrzostwo liczyły się aż cztery zespoły. W zasadzie do ostatniego oesu ostatniego rajdu nie było wiadomo, komu przypadnie puchar kierowców. Ostatecznie zwyciężył Petter Solberg, z przewagą jednego punktu nad Sebastienem Loebem. Jak wiadomo, przegrana tylko zaostrzyła apetyt francuza, który począwszy od 2004 dominował przez kolejne dziewięć lat (więcej szczegółów na ten znajdziecie tutaj).
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC, Sanremo 2003
We wspomnianym sezonie 2003 na rajdowych trasach pojawiła się Xsara WRC. Zastąpiła ona Xsare Kit-car, która startowała w niższych kategoriach. Na debiut Citroën World Rally Team zatrudnił trzech kierowców najwyższej klasy - Colina McRae, Carlosa Sainza i Sébastiena Loeba. Lepszego rozpoczęcia francuski zespół nie mógł sobie wyobrazić, W końcu, czy jest coś lepszego dla zespołu, niż Mistrzostwo Konstruktorów już w pierwszym roku startów nowej maszyny?
Xsara WRC w trakcie rajdu Sanremo 2003, źródło
Do historii mistrzostwa o jeden punkt wrócimy jeszcze w przyszłości, ponieważ w kolejce do opisu czeka również samochód Solberga, za którego sterami pokonał Loeba. A teraz, zajmijmy się już modelem Xsary, którą Loeb wygrał rajd Sanremo w 2003 roku.
Jak już pewnie zdążyliście zauważyć, miniaturę wykonał AUTOart. Logo tego producenta gwarantuje najwyższą jakość wykonania i nie inaczej jest w przypadku tego modelu. Bryła nadwozia została precyzyjnie wyskalowana i pokryta idealną warstwą lakieru. Kalkomanie są nałożone starannie, szczególnie widać to na krawędziach drzwi. Z przodu znajdziemy między innymi przepięknie wykonane reflektory, czy wypukły, chromowany znaczek. Bardzo dobrze prezentuje się siateczka atrapy chłodnicy z namalowanym logo Michelin. Powyżej, na masce umieszczono świetnie wykonane wloty powietrza. Kolejne dwa znajdują się na dachu. Za nimi znalazły się jeszcze dwie antenki.
Patrząc na model od boku od razu w oczy rzucają się wspaniałe, białe felgi, na których widoczne są śruby i logo ich producenta - OZ Racing. Za nimi kryją się tarcze hamulcowe, z wykonanymi osobno zaciskami. Podobnie jak w innych rajdówkach od AUTOartu, tak i tutaj możemy skręcać przednimi kołami. Uwagę na siebie zwraca ogromny spoiler na tylnej klapie. Pod nim znajdziemy świetne reflektory, poziomem wykonania nie odstające tym z przodu. Wszystkie emblematy wykonano w postaci kalkomanii. Końcówka wydechu oczywiście jest pusta w środku.
Oglądając model, cały czas przez okna w oczy rzuca się genialnie odtworzone wnętrze. Kubełkowe fotele są odpowiednio zmatowione, a przez otwory w nich wychodzą pasy bezpieczeństwa, które przymocowano do klatki bezpieczeństwa. Sama klatka jest wykonana bardzo szczegółowo - przede wszystkim na pochwałę zasługuje jej osadzenie, ponieważ przylega ona do dachu, co w modelach innych producentów jest rzadkością. Za siedzeniami leży koło zapasowe przypięte pasami do odpowiednio wyprofilowanej podłogi. Bardzo dokładnie odwzorowano elementy niezbędne do prowadzenia - kierownicę, drążek zmiany biegów i dźwignię hamulca ręcznego.
Podsumowując, model jest świetny. Zdecydowanie mogę go polecić każdemu. Wiem, że rynek jest zalany Xsarami od IXO, ale zdecydowanie warto się pokusić o tą. Choćby dla samego wnętrza. Kiedyś (prawdopodobnie na Facebooku) wrzucę też porównanie tego samochodu od AUTOartu i IXO. Teraz już dziękuję za lekturę i zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć :)
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003

13 komentarzy:

  1. Mam Xsare z Monte Carlo 2004 i muszę przyznać, że jest to jeden z moich ulubionych modeli. Nawet wśród modeli AutoArt wyróżnia się na plus :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się, Xsara jest wyjątkowo efektowna. Jako ciekawostkę dodam, że tyłem znacznie różni się od Ixo. Czekam, aż kolejne rajdowki się u Ciebie pojawią :)

      Usuń
  2. Muy bello Xsara Damián; tengo uno igual pero con el número 17, de Colin McRae (y otros dos con diferentes colores, uno azul de Loeb). Pero son de coleccionables, este de Autoart es mucho mejor.
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą Juanh. Mam również model od IXO i ten od AUTOartu wypada lepiej od niego :)

      Usuń
  3. Pamiętam doskonale ten sezon. Sam Loeb był nieco zaskoczony że walczy o mistrzostwo;) dosyć kwaśno przełknął porażkę, ale co było potem wszyscy wiemy. Piękny ten AA, zdecydowanie robi robotę na tle Ixo. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nic dodać nic ująć. Bardzo się cieszę, że model się podoba. Jeśli dobrze poszukasz, to ustrzelisz taki w dobrej cenie.
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  4. Znam Twoje Xsary bardzo dobrze i tez obiema rękami podpisze się pod stwierdzeniem iż AutoArt bije na głowę modelik IXO. BArdzo mi się podoba;)

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie mój sentyment do modeliku IXO, to pewnie bym się z Tobą zgodził. AA zdecydowanie jest świetnym modelem, wykonanym bardzo starannie, ale ten konkretny mój ixo jest dla mnie wart więcej :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Wiem dlaczego;) toteż nie bede sie spierał;)

      Usuń
  5. Witaj Damianie,

    Wpis jak zawsze klasa. Krótko, ale treściwie zarysowałeś historię prezentowanego pojazdu. Bardzo dużo uwagi poświeciłeś recenzji modelu, koncentrując się na wszystkich najważniejszych jego elementach. W pełni ją podzielam, bo jak napisałeś - model jest świetny.

    Pozdrawiam!

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Piotrku. Bardzo miło czyta się tak konstruktywne komentarze. :) Model zdecydowanie wart, żeby mu poświęcić kilka akapitów.

      Pozdrowienia ;)

      Usuń
  6. Trafiłem tu przez przypadek, ale jestem pełen podziwu dla pasjonatów jak Ty. Nie wiedziałem, że kolekcjonowanie takich samochodzików może sprawiać tyle radości ludziom. Szacunek!

    Z tego co widzę chyba jeszcze mało o świecie wiem. Najlepsze w tym jest to, że każde auto ma swoją osobną historię związaną z jakimś rajdem bądź kierowcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo miłe słowa. Trafiłeś w samo sedno. Za każdym modelem kryje się historia - czasem radosna, czasem tragiczna...
      Nie przychodzą mi do głowy inne równie efektowne sposoby oddania hołdu kierowcom :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń

Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.