Święty Graal

Autor: piątek, 28 października 2016, o 19:43
Pamiętacie moją Imprezę WRC01 z AUTOartu? Opisując ją blisko rok temu, bez wahania nazwałem ją perłą mojej kolekcji. Swoje zdanie podtrzymuję, ale dziś chcę pokazać coś jeszcze bardziej extra. Do tego stopnia, że jeśli bug-eye była perłą, to bohater dzisiejszego wpisu, bez wątpienia jest Świętym Graalem...
Bardzo rzadka na rynku miniatura przygotowana przez bardzo ceniony AUTOart przedstawia Subaru Imprezę S5 WRC, czyli wersję stylistycznie bardzo podobną do kultowego, wręcz legendarnego już Subaru Impreza 22b STI, którego uliczną wersję wyprodukowano w ilości zaledwie 401 egzemplarzy...
AUTOart Subaru Impreza 22b WRC Rallye Monte Carlo 1999
AUTOart Subaru Impreza S5 WRC, Rajd Monte-Carlo 1999
Bardzo rzadka na rynku miniatura przygotowana przez bardzo ceniony AUTOart przedstawia Subaru Imprezę S5 WRC, czyli wersję stylistycznie bardzo podobną do kultowego, wręcz legendarnego już Subaru Impreza 22b STI, którego uliczną wersję wyprodukowano w ilości zaledwie 401 egzemplarzy...
Auta są na tyle podobne wizualnie, że bardzo łatwo o pomyłkę. Do tego stopnia, że sam się pomyliłem. Dopiero po konsultacji z jednym z fanów marki dowiedziałem się, że technicznie były to kompletnie różne auta, pokrywające się tylko w niewielkim stopniu. Po tym drobnym sprostowaniu, wróćmy do 22B STI, bo lepszej okazji na powiedzenie paru słów o nim, już nie będzie. Oprócz wąskiego limitu, samochód mógł szczycić się mianem rajdówki dopuszczonej do ruchu drogowego. – Czemu? – Myślę, że w tym miejscu byłoby warto przytoczyć kilka liczb. Drogowa wersja ważyła tylko 40kg więcej i miała zaledwie 20KM mniej od modelu WRC. Mówimy więc o masie 1270 kilogramów i mocy 280 koni mechanicznych wyciągniętych z pięknie brzmiącego 2,2-litrowego turbodoładowanego Boxera. Wszystko to zamknięto pod karoserią niemal zdjętą z rajdowej wersji, zachowując muskularne nadkola, ogromny wlot powietrza ma masce i jeszcze większy spoiler. Do tego dołóżmy wyczynowe zawieszenie Bilstein, hamulce Brembo i dostaniemy maszynę, która pierwszą setkę osiąga w zaledwie w 5,3 sekundy...
8 komentarzy:
Udostępnij:

Debiut Montemeistera (Piękno klasyki #4)

Autor: niedziela, 16 października 2016, o 19:30
Dobry wieczór! Dziś zajmiemy się najstarszym samochodem w Rajdowej Kolekcji. Prezentuję Wam auto, którym swoją rajdową przygodę zaczął dwukrotny mistrz świata, Walter Röhrl. Wystartował wtedy Fiatem 850 Coupé w Rajdzie Bawarii, rozgrywanym w ramach Mistrzostw Niemiec. Na wskutek awarii musiał się jednak wycofać. Nie odebrało mu to jednak motywacji i po kilku latach jazdy z wieloma sukcesami zasłużył sobie na przydomek Montemeister.
Walter Röhrl Collection IXO Fiat 850 Coupé Rallye Bavaria 1968
Walter Röhrl Collection (ixo) Fiat 850 Coupé, Rajd Bawarii 1968
Skąd taki tytuł? Röhrl był pierwszym kierowcą w historii, któremu udało się wygrać Rajd Monte-Carlo za kierownicą czterech różnych samochodów. Były to: Fiat 131 Abarth, Opel Ascona 400, Lancia 037 oraz Audi Quattro A2. Polecam zapoznać się z karierą Waltera w bazie kierowców (Link do wpisu), ponieważ dziś skupimy się głównie na modelu.
9 komentarzy:
Udostępnij:

Wypadek w domowej rundzie

Autor: sobota, 1 października 2016, o 19:48
W dniach 21-24 marca 2002 roku wąskie asfaltowe serpentyny wijące się wokół katalońskich gór zmieniły się w trasę rajdu Hiszpanii, czwartej eliminacji w tym sezonie. Z ogromnymi nadziejami na ten rajd wybrał się Carlos Sainz, który poprzednie trzy rundy ukończył odpowiednio na miejscach 3., 3., i 6. Hiszpan doskonale znał okolice, a jego Focus pozwalał na walkę o podium. Sainzowi brakowało zwycięstwa już od jakiegoś czasu, a gdzie lepiej by ono smakowało, niż w ojczyźnie, przed fanami?
AUTOart Ford Focus RS WRC02 Rallye Catalunya Costa Brava Rallye de España 2002
AUTOart Ford Focus RS WRC'02, Rallye Catalunya - Costa Brava - Rallye de España 2002
Jednak przejazd nie wyglądał tak, jak Sainz by sobie życzył. Pod koniec pierwszego dnia był dopiero ósmy. Niestety, najgorsze było przed nim... Następnego dnia, w trakcie 10. oesu, kiedy wchodził w zakręt z duża prędkością, na wyjściu z niego zauważył zaparkowane samochody. Aby uniknąć zderzenia czołowego, Hiszpan postanowił zaciągnąć ręczny. Stracił tym samym panowanie nad autem, które obróciło się i z impetem uderzyło o skałę. Efekt możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu.
9 komentarzy:
Udostępnij:
Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.