Najlepsze EVO?

Sezon 1998 był drugim, w którym obowiązywała specyfikacja World Rally Car, powstała w celu zachęcenia większej ilości producentów do startów w rajdach. Powszechnie wiadomo jednak, że, Mitsubishi niespecjalnie się nią przejęło, dalej wystawiając Lancera zbudowanego na podstawie regulaminu nieistniejącej już wtedy grupy A. Starsza konstrukcja dzielnie nie ustępowała ówczesnym wurcom, co dobitnie pokazywał Tommi Mäkinen w latach 1996-99, rok w rok przywożąc do Finlandii Puchary Mistrza Świata zdobyte za kierownicą A-grupowego Lancera EVO V i VI.
Dzień dobry! Na samym początku, chcę przeprosić wszystkich za tak długą nieobecność. Niestety, ale czerwiec jest niezwykle wymagającym dla studentów miesiącem. Całe szczęście, wszystko mam już z głowy, więc wracamy do regularnych wpisów. :-)
Sezon 1998 był drugim, w którym obowiązywała specyfikacja World Rally Car, powstała w celu zachęcenia większej ilości producentów do startów w rajdach. Powszechnie wiadomo jednak, że, Mitsubishi niespecjalnie się nią przejęło, dalej wystawiając Lancera zbudowanego na podstawie regulaminu nieistniejącej już wtedy grupy A. Starsza konstrukcja dzielnie nie ustępowała ówczesnym wurcom, co dobitnie pokazywał Tommi Mäkinen (wpis w Bazie Kierowców) w latach 1996-99, rok w rok przywożąc do Finlandii Puchary Mistrza Świata zdobyte za kierownicą A-grupowego Lancera EVO V i VI.
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Winner Rallye Sanremo 1998
We wspomnianym sezonie '98 Mitsubishi nie dało szans konkurencji. Lancery zwyciężyły w 7 z 13 rund, z czego w pięciu tryumfowała załoga Mäkinen / Mannisenmäki, a w dwóch Burns / Reid. Dziś zajmiemy się samochodem, za kierownicą którego Finowie zajęli najwyższy stopień podium w 40. Rajdzie Sanremo. Był to Lancer EVO V, czyli jedna z najbardziej ikonicznych wersji tego auta, którego widok do dziś przyspiesza bicie serca. Bardzo agresywna stylistyka, z dużymi wlotami powietrza w zderzaku, poszerzonymi nadkolami i dużym spoilerem na tylnej klapie po dwudziestu latach nadal robią wrażenie. To jest jedno z tych aut, których nie da się nie lubić. Nawet ja, jako ogromny fan odwiecznego rywala Lancera - Subaru Imprezy - nie potrafię przejść obojętnie obok EVO V...
Latający Fin za kierownicą Lancera EVO, źródło
Sam model trafił do mnie aż z Japonii. Jest to miniatura przygotowana przez IXO-models, ale nie pochodzi z żadnej regularnej serii (RAC, RAM), tylko z wydawanej wyłącznie na rynek japoński serii KBI. Oprócz oczywiście samej nazwy, charakteryzuje się ona żółtym kartonikiem. Model, jak przystało na nowe IXO, jest wykonany całkiem schludnie, bez większych problemów montażowych. Podobnie wypada malowanie, które wiernie odwzorowuje oryginał.
W miniaturce najbardziej podobają mi się reflektory, zarówno te z przodu, jak i z tyłu. Wyglądają efektownie, głównie za sprawą odpowiedniej faktury i braku mocowań. Pochwalić muszę także atrapę chłodnicy z logo Mitsubishi, wloty na masce, szczegółowe koła oraz bardzo pieczołowicie odtworzone wnętrze. Takie szczegóły, jak napis ralliart.com na wewnętrznej stronie drzwi, czy logo RALLIARTu na kokpicie naprawdę dodają charakteru miniaturze. Z czystym sumieniem mogę ją polecić.
Model dotarł do mnie już w lutym, ale z pewnych kwestii nie mogłem go zaprezentować wcześniej. Chcę też przeprosić za trochę gorsze zdjęcia, ale niestety przez pewien czas nie będę mógł prezentować fotografii robionych u Szymona. Mam nadzieję jednak, że te załączone dziś również podkreślą wykonanie miniaturki i spodoba się ona Wam równie mocno, co mi. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam!
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998

8 komentarzy:

  1. Ah ta linia nadwozia, ah te wspaniałe przetłoczenia, ah te wspomnienia z Collina McRae Rally;) wspaniałe auto, z pewnością jedno z najbardziej klasycznych aut rajdowych;) Bardzo ładna miniatura;)

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się w stu procentach Szymon, sylwetka budzi nostalgię ;) To były samochody rajdowe, a nie te współczesne WRC17, które wyglądają jak mieszanka auta do nauki jazdy i samochodu DTM ;D

      Usuń
  2. Tak to zdecydowanie najlepsze EVO. Model świetny, czy kupując go w Japonii płaciłeś jakieś dodatkowe opłaty? Pytam bo czaję się na Jordana EJ12, który w Europie ma chore ceny, za to Japonii można go kupić całkiem przyzwoicie. Ja też nie mam zbytnio czasu na bloga bo ciągle przywracam Vectrę do należytego stanu, ale mam nadzieję że wkrótce znów ruszę. Udanych wakacji Damianie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście uniknąłem dodatkowych opłat. Sprzedawca oznaczył go jako gift (prezent) i zadeklarował wartość na połowę ceny, jaką za niego zapłaciłem. Ogólnie jednak z zakupami z Japonii nie miałem jeszcze nigdy problemu, a szło do mnie stamtąd z 6 paczek, jak nie więcej.
      Życzę Ci, żeby Vectra jak najszybciej wróciła do łask
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Damian Lancer bardzo piękne, bardzo podoba mi się wystrój, który sprawia, że jest zupełnie inaczej.
    Przytulić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Juanh, ten model to trochę odskocznia od malowania Marlboro ;)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Witaj Damianie,

    W końcu po powrocie mogłem na spokojnie przeczytać ten wpis i dokładnie obejrzeć modelik ;) Czy ja już go przypadkiem na żywo nie widziałem? ;)

    Mnie w modelu ujęła dolna kratka wlotu powietrza z logiem Mitsubishi ;) Wygląda to świetnie! Całościowo miniaturowe Mitsubishi prezentuje się kapitalnie i cieszy moje oko także na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nawet nie pamiętam, które modele brałem wtedy ze sobą. Ta atrapa rzeczywiście dodaje charakteru. Ogólnie model trzyma poziom z czego bardzo się cieszę.

      Pozdrowienia!

      Usuń

Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.