Pierwsza B-grupa „z krwi i kości”

Dosłownie za kilka dni pożegnamy rok 2016. Dla jednych był bardziej owocny, innym może nie do końca minął po ich myśli. Jedni będą go żegnać, popijając szampana w gronie najbliższej rodziny, inni w trakcie szalonej Imprezy ze znajomymi, a niektórzy tylko na chwilę się zatrzymają, aby obejrzeć fajerwerki, po czym wrócą do warty w trosce o nasze bezpieczeństwo... Niemal zawsze znajdzie się też czas, aby życzyć znajomym, rodzinie, czy nawet przechodniom dużo zdrowia i szczęścia w nadchodzącym roku. Jednak zanim sam złożę życzenia, chciałbym pokazać Wam jeszcze jedną miniaturę z mojej kolekcji, prawdziwą petardę.
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI-Racing Lancia 037 Rally, Rallye Sanremo 1985, 1 of 3008
W końcu udało mi się zdobyć okaz, o którym marzyłem niemal od początków kolekcji - Lancia 037 Rally, produkcji HPI-Racing. Nic więcej mówić tutaj nie trzeba. Najwyższy możliwy poziom detali. Perfekcyjne wykonanie. Limit: 3008 sztuk. Auto bardzo ważne dla historii rajdów. To wszystko sprawia, że miniatura jest wyjątkowo pożądana przez kolekcjonerów.
Zanim jednak szczegółowo zajmiemy się modelem, jeszcze parę słów o historii samochodu.
W momencie kiedy w grupie 4 zadebiutowało bezkonkurencyjne Audi Quattro, FIA musiała zareagować. Ustalono więc regulamin grupy B, pozwalający na niemal dowolne modyfikacje samochodów, a zajmował dosłownie jedną kartkę A4... Rajdowy zespół Lancii korzystając z nowych możliwości, przygotował samochód, który pomimo napędu tylko na tylną oś, odebrał Audi tytuł mistrza w 1983 roku. Nowa konstrukcja Włochów bazowała na całkiem innych, nowatorskich rozwiązaniach - podstawą samochodu była rurowa rama, na której następnie osadzono wszystkie podzespoły oraz niezwykle lekką karoserię. Sercem auta był natomiast centralnie umieszczony silnik Fiata podrasowany przez firmę Abarth. 037 Rally osiągała moc ponad 300 koni mechanicznych, ważąc zaledwie 980 kg. Rurowa rama połączona z centralnie umieszczonym silnikiem dzięki Lancii stała się standardem wśród B-grupowych potworów (nie licząc Audi). Po więcej informacji o tej szalonej erze w historii Rajdowych Mistrzostw Świata zapraszam do poprzednich wpisów oznaczonych etykietą: Grupa B.
Toivonen w trakcie przejazdu po szutrowym oesie rajdu Sanremo '85, źródło
A teraz już gwóźdź programu - przepiękny model.
Jak już wspomniałem, miniaturę wykonała słynąca ze świetnej jakości produktów firma HPI-racing. Mój egzemplarz przedstawia Lancię 037 Rally, którą Henri Toivonen (wpis w Bazie Kierowców) zameldował się na najniższym stopniu podium Rajdu Sanremo 1985. W modelu świetnie odwzorowano rasową sylwetkę zaprojektowaną przez samą Pininfarinę. Karoserię pokryto ładnym, równym lakierem. Bardzo starannie odwzorowano malowanie Martini Racing. Z racji, że HPI postanowiło zaprezentować auto z nocnego odcinka, znajdziemy tu komplet dodatkowego oświetlenia, zwanego przez fanów elektrownią. Zarówno podstawowe, jak i dodatkowe reflektory wyglądają po prostu genialnie. Kiedy spojrzymy na model z boku, ujrzymy przepiękne felgi - rzadko widuje się, aby producenci przykładali do nich tak dużą wagę. Pochwalić trzeba także przyciemniane okna, które mają odpowiednio otworzone szyby. Oczywiście umiejscowione za nimi wloty powietrza na bokach auta są puste w środku.
Jednak to wszystko, o czym teraz pisałem przestaje mieć znaczenie, kiedy spojrzymy na tył miniatury. Odwzorowanie silnika w tym modelu to absolutne mistrzostwo świata! Wszystkie części są wykonane z pojedynczych elementów, poskładanych w całość. Wszystko jest odpowiednio pomalowane i spatynowane, potęgując efekt WOW. Wierności dodają również gumowe chlapacze oraz perforowana siatka, na której osadzono reflektory. Miniatura jest warta każdego grosza. To naprawdę budzące zachwyt cudo. Mam nadzieję, że zdjęcia chociaż po części odwzorowują piękno i szczegółowość tej miniatury... Zanim zakończę ten wpis, chciałbym jeszcze złożyć noworoczne życzenia. :)
W nadchodzącym roku życzę wszystkim czytelnikom dużo zdrowia, spełnienia postawionych sobie celów oraz sukcesów w życiu osobistym, jak i zawodowym! Oby 2017 był dla Was lepszy od obecnego i przebiegł spokojnie. Mam też nadzieję, że znajdziecie czas, aby dalej zaglądać na Rajdową Kolekcję. W ciągu tego roku strona została odwiedzona ponad 17 000 razy, co jest dla mnie naprawdę ogromnym sukcesem. Kończąc już, zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć oraz jeszcze raz życzę Szczęśliwego Nowego Roku!
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
HPI Racing Lancia 037 Rally Rallye Sanremo 1985 1 of 3008
Podstawka z informacją o limitowanej edycji

14 komentarzy:

  1. Wiesz, że kształt tego auta mnie specjalnie nie zachwyca, ale jego wykonanie to istne mistrzostwo;) bez wątpienia to prawdziwa ozdoba kolekcji;)

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wykonaniem się zgodzę w 100%, a jeśli chodzi o sylwetkę auta, to doskonale znasz moje zdanie - jest cudna! :D

      Usuń
  2. W tej 037 trzeba uważać na antenkę :)
    Z fabrycznie nowej wypadła mi od razu, jednak po wklejeniu już się trzyma od tamtego czasu :)
    Fajnie, że trafiło Ci się malowanie Martini, aczkolwiek mi się mój Totip podoba :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, robiliśmy jej zdjęcia u mnie, wierz mi, że z antenką były już chwile grozy;P

      Usuń
    2. Tak jak Szymon wspomniał, z antenką było groźnie. Na szczęście udało się znaleźć :)

      Co do malowania to akurat ja dość długo rozglądałem się za Martini Racing. Totipa widziałem parę razy w cenach akceptowalnych, ale uparłem się na Martini. Ładnie pasuje do Delt i Focusa :D

      Pozdrówki :)

      Usuń
  3. Lancię polubiłem tak bardzo że nawet jedną sobie kupiłem w skali 1:1;-) 037 oczywiście również posiadam w kilku wariantach. Moim zdaniem tej od Hpi brakuje i to bardzo, solidnego wnętrza. Silnik to mistrzostwo i aż prosi się by klapa była otwierana (tak jak ma to miejsce w modeliku Kyosho - robiłem kiedyś porównanie tych miniatur na moim blogu). Też mam egzemplarz satelickiej ekipy Jolly Club. Ogólnie świetna miniatura i raczej będzie poszukiwana. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnętrze nie jest wcale takie najgorsze :) Siedzenia nie są gładkie, tylko mają taką "pikowaną" fakturę, na nich są pasy. Pod nogami pilota jest srebrna gaśnica. Tak samo drążek zmiany biegów jest srebrny. Po środku idzie delikatnie wystający tunel. Naprawdę nie ma źle. Jedynie zdziwił mnie brak zegarów.

      Co do porównania, to jak najbardziej widziałem. Jednak sama sylwetka w wykonaniu Kyosho wydaje się być trochę bardziej toporna, niż w HPI.

      Pozdrawiam i dziękuję ;D

      Usuń
    2. Masz rację, bryła Hpi i ogólny "odbiór" modelu jest sporo lepszy niż w Kyosho. 037 jest niesamowitym samochodem, stworzonym z pasji i chęci wygrywania. Po raz kolejny powtórzę że Fiat zrobił ogromną krzywdę marce Lancia przestając w nią inwestować:'(

      Usuń
    3. W 100% się z Tobą zgadzam. Lancia zawsze starała się szukać nowych ścieżek i rozwiązań, często adaptując prototypy, jak Stratos, czy 037 właśnie :) a teraz? Szkoda gadać po prostu...

      Usuń
  4. Witaj Damianie!

    Miło, że zauważyłeś także tych co w sylwestra będą na służbie ;)

    Modelik świetny, wręcz bezbłędny. Życzę Ci w nowym roku, byś prezentował równie wystrzałowe modele ;)

    Pozdrawiam!

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Piotrku!
      Starałem się, aby wyłapać jak najwięcej możliwości :)

      Dziękuję za życzenia. Też mam taką nadzieję. W zanadrzu kryje się jeszcze kilka świetnych miniatur, także wierzę, że będzie co oglądać :D

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Damian, el 037 es de los coches más bellos en la historia del rally (siempre detrás del Stratos, por supuesto!); y esta miniatura, al ser de HPI, se ve impecable. ¿Qué más podríamos pedir? Es la perfección amigo...
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estoy totalmente de acuerdo con usted, 037 es hermoso, me encanta! - igual que Stratos o Alpine A110, pero en mi corazón es Subaru Impreza. Sé que es de época diferente, pero me gusta tanto ...
      Sobre el modelo también estoy de acuerdo con usted - es perfecto.
      gracias por el comentario :)

      Usuń
    2. Damian, es que yo nací en 1963, ¡somos de otra época querido amigo!

      Usuń

Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.