Looking for translate widget? Tap here

Perła piękna „inaczej”...

31 października 2015
Każdy kolekcjoner dąży do posiadania perły w swojej kolekcji. Czegoś znacząco wyróżniającego się, błyszczącego na tle reszty — ideału... Mi udało się taki egzemplarz zdobyć i dziś postanowiłem go zaprezentować.
Czemu więc piszę, że jest piękna „inaczej”? Bo niestety powszechna opinia mówi, że model S7 jest najbrzydszą edycją kultowej Imprezy. Cóż, uczciwie trzeba przyznać, że wyróżnia się na tle pozostałych generacji. Wszystko przez jakże charakterystyczne, agresywne reflektory. Ale dzięki nim auto ma w sobie to coś. Albo się je kocha, albo nienawidzi Nie ma nic po środku. Ja zdecydowanie należę do tego pierwszego obozu, ponieważ robal (z ang. „Bug-Eye”, tłum. robalo-oka) od zawsze bardzo mi się podobała, szczególnie w wersji WRC.
AUTOart Subaru Impreza S7 WRC 2001, Rallye Monte-Carlo
AUTOart Subaru Impreza S7 WRC '01, Rajd Monte-Carlo 2001
Robal na rajdowych oesach pojawiał się przez dwa lata i w tym czasie pozwolił Richardowi Burnsowi zdobyć Mistrzostwo Świata w 2001 roku, kiedy to Brytyjczyk postawił na spokojną jazdę i pewne dojeżdżanie do mety. Mimo tylko jednej wygranej na koncie, w generalce zdołał pokonać ówczesne talenty — Colina McRae i Tommiego Mäkinena. Co ciekawe, Brytyjczyk zdobył w tamtym sezonie zaledwie 44 punkty. Po więcej szczegółów na temat sezonu '01 zapraszam do tego wpisu.
7 komentarzy
Udostępnij:

Jak na ironię...

7 października 2015
Przenieśmy się do 1985 roku...
Grupa B kwitnie w najlepsze. Na rajdowych oesach szaleją takie potwory jak Audi Quattro S1 E2, MG Metro 6R4, Lancia 037 Rally, czy niepokonany w tym sezonie Peugeot 205 T16, nazywany „kwintesencją samochodu grupy B”... Inżynierowie w pocie czoła próbują poprawić samochody, aby pokonać francuski zespół. Na kończącym sezon rajdzie RAC Lombard wszyscy spodziewali się kolejnej z rzędu wygranej Peugeota, jednak Henri Toivonen odnosi niespodziewanie zwycięstwo debiutującą Lancią Deltą S4. W następnym sezonie tylko S4 była w stanie rywalizować z poprawioną konstrukcją francuzów - 205 T16 E2.
IXO Altaya Lancia Delta S4 Winner Rally RAC Lombard 1985
IXO/Altaya Lancia Delta S4, Zwycięzca Rajdu RAC Lombard 1985
Coraz częściej zaczęto dostrzegać jednak spory problem. Samochody ważące ok. tony, miały moce sięgające połowy wartości swojej masy. Były nie tylko potwornie szybkie, ale i strasznie niebezpieczne. Dowodem na to, może być test na torze Estoril (na którym rozgrywano Grand Prix Portugalii od 1984 roku), gdzie Henri Toivonen wykręcił swoją S4 czas, teoretycznie dający mu 6. miejsce na starcie Grand Prix, a więc przed broniącym tytułu mistrza świata Niki Laudą, startującym w McLaren-TAG. Wyobrażacie to sobie? Mały hatchback dorównywał osiągami bolidom królowej sportów motorowych...
2 komentarze
Udostępnij: