Narodziny Mustanga (Piękno klasyki #5)

Autor: wtorek, 31 stycznia 2017, o 14:19
Mustang... Dziki, nieujarzmiony koń galopujący beztrosko po południowoamerykańskich preriach. Symbol siły, niezależności i wolności... Właśnie tym kierował się Ford, prezentując nowy, sportowy wóz w kwietniu '64 roku. Koncepcja sportowego samochodu dostępnego dla każdego głodnego wrażeń, młodego Amerykanina okazała się strzałem w dziesiątkę! Auto sprzedawało się wyśmienicie. W ciągu pierwszych dwóch lat od premiery z taśmy produkcyjnej zjechało ponad milion egzemplarzy!
PremiumX Ford Mustang Rallye Tour de France Automobile 1964
PremiumX Ford Mustang, Rallye Tour de France Automobile 1964
Skąd taki sukces? Przede wszystkim przy zakupie można było przebierać między różnymi konfiguracjami wyposażenia. Gama silników zaczynała się na 2,8-litrowym R6 generującym moc 101KM, a kończyła na 6,3-litrowej widlastej ósemce, osiągającej 320 koni mechanicznych. Za przenoszenie mocy na asfalt odpowiadała 4-biegowa skrzynia manualna, bądź 3-stopniowy automat. W opcji można było dobrać usztywnione zawieszenie, szersze opony, a także różne dodatki zwiększające komfort jazdy, takie jak klimatyzacja, czy radio. Ta duża dowolność konfiguracji sprawiła, że nawet wersję z najmocniejszym silnikiem można było nabyć za nieduże pieniądze. Ford dzięki temu dosłownie zatrząsł amerykańskim rynkiem. Konkurencja ze strony firm General Motors oraz Chrysler nie była przygotowana na samochód, jakim był Mustang. Pierwsze auta mogące realnie walczyć z nim o klienta pojawiły się dopiero w 1967 roku.
10 komentarzy:
Udostępnij:

Wyprawa po bezdrożach

Autor: sobota, 14 stycznia 2017, o 18:52
Dziś zakończył się ostatni etap trwającego niemal dwa tygodnie rajdu DAKAR. Ten rok był wyjątkowo brutalny, zarówno dla kierowców, jak i mieszkańców okolic, przez które przebiegała trasa. Niespodziewane deszcze, potężne kałuże, czy osuwanie się terenu zmuszały organizatorów do zmian trasy w locie... W tak ekstremalnych warunkach świetnie poradził sobie Kuba Przygoński, który zajął bardzo wysokie, siódme miejsce - brawo Kuba! Zwycięzcą tej wymagającej rundy został Stephane Peterhansel (po raz trzynasty w karierze!). Nie inaczej było w 2012 roku, kiedy niecałe 42 minuty po francuzie na mecie pojawił się jego partner z zespołu - Joan "Nani" Roma (wpis w Bazie Kierowców) i to właśnie auto Nani'ego znalazło się w mojej kolekcji.
IXO RAM573 Mini All4Racing, Rally Dakar 2012
IXO RAM573 Mini All 4 Racing, Rally Dakar 2012
O samym rajdzie pewnie większość słyszała, jednak jeśli nie, to już tłumaczę: Setki załóg startujących w czterech kategoriach: samochody, ciężarówki, motory i quady, mają za zadanie przebyć dystans liczący ± dziewięć tysięcy kilometrów. Zazwycaj do mety dojeżdża tylko połowa kierowców. Do 2001 roku runda nosiła nazwę Paryż-Dakar, jednak z różnych powodów, w tym politycznych, trasa na przestrzeni lat była wielokrotnie zmieniana. Aby nie komplikować, nazwę zmieniono po prostu na "Dakar". W ważnym dla dzisiejszego wpisu Rajdzie Dakar 2012 trasa biegła z Argentyny, przez Chile do Peru. Udział w nim wzięło 471 zawodników, natomiast ukończyło 246. Tak jak wspomniałem wyżej, Nani Roma dojechał jako drugi. Warto odnotować, że w pierwszej dziesiątce tego rajdu znalazł się Krzysztof Hołowczyc, również startujący Mini All4Racing.
8 komentarzy:
Udostępnij:
Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.