Jak na ironię... #2

Autor: niedziela, 23 lipca 2017, o 20:43
Lancia Delta S4. Surowa konstrukcja prosto z Włoch. Przy jej projektowaniu plan był prosty: zastąpić odchodzącą na emeryturę tylnonapędową 037 Rally oraz zagrać na nosie dominującemu Peugeotowi. Czy to mogło się udać? Biorąc pod uwagę to, co inżynierowie zrobili pod maską — jak najbardziej tak. Tego małego, ważącego niecałą tonę (960 kg) hatchbacka napędzała jednostka o pojemności 1,8 litra, którą doładowano zarówno mechanicznie (sprężarką Volumex), jak i turbo (firmy KKK). Efekt? Brutalne 560 koni mechanicznych rwących samochód od 0 do 100 km/h w niecałe dwie i pół sekundy!
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
W S4 pokładano wielkie nadzieje, które zresztą bardzo dobrze spełniała. Udało się nawiązać regularną walkę z Peugeotem 205 T16, o czym możecie przeczytać w jednym ze starszych wpisów: Ostatni mistrz Grupy B. Niestety, zawsze gdzieś kryje się Druga strona medalu (wpis) — z potężnymi osiągami w parze szło ogromne niebezpieczeństwo. Zdarzyło się wiele wypadków, a najtragiczniejszym z nich jest niewątpliwie śmierć załogi Toivonen / Cresto w trakcie rajdu Tour de Corse. Jak na ironię, wcześniej sam Toivonen stwierdził „jeśli nic nie zrobimy w kwestii bezpieczeństwa, niedługo wszyscy się pozabijamy”... Tą historię już raz opisywałem, więc ciąg dalszy znajdziecie tutaj.
Delta S4 w trakcie śnieżnego odcinka RMC, źródło
Miniatura przygotowana przez IXO przedstawia zwycięski samochód z Rajdu Monte Carlo 1986, za którego sterami siedział ś.p. Henri Toivonen. Model ukazał się w jednym z numerów Rally Car Collection (w niebieskich kartonikach), do której dodawane były egzemplarze identyczne z regularnymi wydaniami IXO (bez uproszczeń). Miniatura prezentuje się naprawdę dobrze. Do jej zakupu skusił mnie pomalowany na srebrno silnik, czerwone chlapacze i przede wszystkim pięknie zrobione wnętrze z niebieskimi fotelami i dużą ilością elementów jednostki napędowej. Oprócz tego, model nie różni się wiele od prezentowanego wcześniej pełnoprawnego gazeciaka. Jedynie jeden komplet przednich świateł został zaślepiony, a z tyłu pojawił się inny spoiler. Poza tym mamy tą samą całkiem fajną bryłę i sporą ilość detali, z wlotami powietrza na czele. Mam nadzieję, że będziecie w stanie dostrzec to na zdjęciach.
W następnym wpisie zajmiemy się dużo nowszym samochodem, spod znaku Plejad. Na dziś to tyle, serdecznie dziękuję za uwagę i zapraszam do przejrzenia galerii zdjęć. Pozdrowienia!
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
IXO RCC Lancia Delta S4, Winner Rallye-Monte Carlo 1986
2 komentarze:
Udostępnij:

Niespodziewane rozstanie

Autor: sobota, 1 lipca 2017, o 18:14
Po zmianach regulaminowych obowiązujących od sezonu 2011, w klasie WRC zostały tylko dwa samochody: Citroen DS3 oraz Ford Fiesta. Taki stan utrzymywał się do 2013 roku, kiedy to do walki włączył się Volkswagen ze swoją maszyną do wygrywania — Polo R WRC. Już w debiutanckim sezonie VW wygrał 10 z 13 rund RMŚ, z czego aż osiem padło łupem Sébastiena Ogier. Francuz zdobył tym samym pierwsze mistrzostwo zarówno dla siebie, jak i dla zespołu.
Po zmianach regulaminowych obowiązujących od sezonu 2011, w klasie WRC zostały tylko dwa samochody: Citroen DS3 oraz Ford Fiesta (link do wpisu). Taki stan utrzymywał się do 2013 roku, kiedy to do walki włączył się Volkswagen ze swoją maszyną do wygrywania — Polo R WRC. Już w debiutanckim sezonie VW wygrał 10 z 13 rund RMŚ, z czego aż osiem padło łupem Sébastiena Ogier (czyt. Ożie). Francuz zdobył tym samym pierwsze mistrzostwo zarówno dla siebie, jak i dla zespołu.
IXO RAM621 - Volkswagen Polo R WRC, Winner Rallye Monte-Carlo 2016
IXO RAM621 — Volkswagen Polo R WRC, Winner Rallye Monte-Carlo 2016
Podobnie miała się sprawa w kolejnych latach. Ogier triumfował, a dzięki pomocy Latvali i Mikkelsena, Volkswagen pozostawał niedościgniony. Pod koniec 2016 roku VW miał niemal gotowy samochód na przyszły sezon, w którym miało dojść do kolejnych sporych zmian regulaminowych — auta WRC miały osiągać większą moc (w okolicach 380 KM) i posiadać jeszcze bardziej agresywną aerodynamikę.
6 komentarzy:
Udostępnij:

Najlepsze EVO?

Autor: niedziela, 25 czerwca 2017, o 16:38
Sezon 1998 był drugim, w którym obowiązywała specyfikacja World Rally Car, powstała w celu zachęcenia większej ilości producentów do startów w rajdach. Powszechnie wiadomo jednak, że, Mitsubishi niespecjalnie się nią przejęło, dalej wystawiając Lancera zbudowanego na podstawie regulaminu nieistniejącej już wtedy grupy A. Starsza konstrukcja dzielnie nie ustępowała ówczesnym wurcom, co dobitnie pokazywał Tommi Mäkinen w latach 1996-99, rok w rok przywożąc do Finlandii Puchary Mistrza Świata zdobyte za kierownicą A-grupowego Lancera EVO V i VI.
Dzień dobry! Na samym początku, chcę przeprosić wszystkich za tak długą nieobecność. Niestety, ale czerwiec jest niezwykle wymagającym dla studentów miesiącem. Całe szczęście, wszystko mam już z głowy, więc wracamy do regularnych wpisów. :-)
Sezon 1998 był drugim, w którym obowiązywała specyfikacja World Rally Car, powstała w celu zachęcenia większej ilości producentów do startów w rajdach. Powszechnie wiadomo jednak, że, Mitsubishi niespecjalnie się nią przejęło, dalej wystawiając Lancera zbudowanego na podstawie regulaminu nieistniejącej już wtedy grupy A. Starsza konstrukcja dzielnie nie ustępowała ówczesnym wurcom, co dobitnie pokazywał Tommi Mäkinen (wpis w Bazie Kierowców) w latach 1996-99, rok w rok przywożąc do Finlandii Puchary Mistrza Świata zdobyte za kierownicą A-grupowego Lancera EVO V i VI.
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Rallye Sanremo 1998
IXO KBI063 - Mitsubishi Lancer EVO V, Winner Rallye Sanremo 1998
We wspomnianym sezonie '98 Mitsubishi nie dało szans konkurencji. Lancery zwyciężyły w 7 z 13 rund, z czego w pięciu tryumfowała załoga Mäkinen / Mannisenmäki, a w dwóch Burns / Reid. Dziś zajmiemy się samochodem, za kierownicą którego Finowie zajęli najwyższy stopień podium w 40. Rajdzie Sanremo. Był to Lancer EVO V, czyli jedna z najbardziej ikonicznych wersji tego auta, którego widok do dziś przyspiesza bicie serca. Bardzo agresywna stylistyka, z dużymi wlotami powietrza w zderzaku, poszerzonymi nadkolami i dużym spoilerem na tylnej klapie po dwudziestu latach nadal robią wrażenie. To jest jedno z tych aut, których nie da się nie lubić. Nawet ja, jako ogromny fan odwiecznego rywala Lancera - Subaru Imprezy - nie potrafię przejść obojętnie obok EVO V...
8 komentarzy:
Udostępnij:

Rozczarowujący sezon

Autor: niedziela, 28 maja 2017, o 17:29
O sezonie 2001 mówi się, że był dziwny. Czemu? Otóż liczył on 14 eliminacji RMŚ, w tym każda warta maksymalnie 10 punktów. Fani (i nie tylko) spodziewali się więc wyników w czołówce na poziomie 70-80, tym bardziej że w stawce rywalizowało aż pięciu mistrzów świata: Colin McRae, Tommi Mäkinen, Marcus Grönholm, Carlos Sainz i Didier Auriol (każdy link prowadzi do wpisu w Bazie Kierowców). Tymczasem Mistrzem Świata został śp. Richard Burns, z dorobkiem punktowym w wysokości zaledwie 44 oczek...
AUTOart Ford Focus RS WRC 01 Rallye Monte-Carlo 2001
AUTOart Ford Focus RS WRC '01, Rallye Monte-Carlo 2001
Co najciekawsze, najlepszy kierowca z 2001 roku tylko raz stanął na najwyższym stopniu podium, podczas gdy McRae, Mäkinen i Grönholm wygrali po 3 rajdy. Burns nie ukończył też wszystkich eliminacji, w dwóch w ogóle nie biorąc udziału. Kiedy jednak kończył rajdy, niemal regularnie stawał na podium, czego nie można powiedzieć o jego konkurencji. Postawienie na pewne dojeżdżanie do mety bez szarżowania sprawdziło się w jego przypadku w 100%. Poniższa tabela pokazuje, jak rozłożyły się punkty w poszczególnych eliminacjach mistrzostw:
10 komentarzy:
Udostępnij:

Co nowego? + Porównanie IXO vs. AUTOart

Autor: wtorek, 23 maja 2017, o 16:34
Dzień dobry wszystkim czytelnikom! Dziś chciałem podzielić się kilkoma mniejszymi kwestiami, gdyż nowy wpis o modelu prawdopodobnie zacznie powstawać dopiero w weekend. Zacznę od zbiorowego zdjęcia modeli samochodów z grupy B, które wczoraj zawitało na Facebooka Rajdowej Kolekcji. Taki pomysł na zdjęcie już od jakiegoś czasu świtał mi gdzieś z tyłu głowy, aż w końcu wczoraj mnie natchnęło i go zrealizowałem. Zdjęcie zostało bardzo ciepło przyjęte przez fanów, więc zdecydowanie zasłużyło, żeby pojawić się na blogu. :)
Dzień dobry wszystkim czytelnikom! Dziś chciałem podzielić się kilkoma mniejszymi kwestiami, gdyż nowy wpis o modelu prawdopodobnie zacznie powstawać dopiero w weekend.
Zacznę od zbiorowego zdjęcia modeli samochodów z grupy B, które wczoraj zawitało na Facebooka Rajdowej Kolekcji. Taki pomysł na zdjęcie już od jakiegoś czasu świtał mi gdzieś z tyłu głowy, aż w końcu wczoraj mnie natchnęło i go zrealizowałem. Zdjęcie zostało bardzo ciepło przyjęte przez fanów, więc zdecydowanie zasłużyło, żeby pojawić się na blogu. :)
Moja grupa
Moja grupa B
4 komentarze:
Udostępnij:

„Quattro zmieni rajdy na zawsze...”

Autor: niedziela, 30 kwietnia 2017, o 19:29
Jak zapewne każdy wie, Audi Quattro zrewolucjonizowało Rajdowe Mistrzostwa Świata. Dziś chciałbym trochę o tej rewolucji opowiedzieć. Po sukcesie napędu 4 × 4 w rajdzie Dakar zdecydowano wypromować to rozwiązanie w samochodach osobowych. W 1981 roku Quattro oficjalnie zadebiutowało w Grupie 4, najwyższej klasie ówczesnych RMŚ. Już przedsezonowe testy pokazały potęgę Quattro, jednak to, co stało się w trakcie sezonu przerosło wszelkie oczekiwania. Kierowcy zespołu z Ingolstadt wygrywali oesy nie o sekundy, a o całe minuty...
Jak zapewne każdy wie, Audi Quattro zrewolucjonizowało Rajdowe Mistrzostwa Świata. Dziś chciałbym trochę o tej rewolucji opowiedzieć. Po sukcesie napędu 4 × 4 w rajdzie Dakar (polecam zapoznać się z wpisem) zdecydowano wypromować to rozwiązanie w samochodach osobowych. W 1981 roku Quattro oficjalnie zadebiutowało w Grupie 4, najwyższej klasie ówczesnych RMŚ. Już przedsezonowe testy pokazały potęgę Quattro, jednak to, co stało się w trakcie sezonu, przerosło wszelkie oczekiwania. Kierowcy zespołu z Ingolstadt wygrywali oesy nie o sekundy, a o całe minuty...
Trofeu Audi Quattro A2 Winner Rally Portugal 1984
Trofeu Audi Quattro A2, Winner Rally Portugal 1984
Z powodu tzw. choroby wieku dziecięcego, dość często dochodziło do awarii, jednak ich wyeliminowanie było tylko kwestią czasu. Natomiast o tym, jak wielkim skokiem technologicznym było Quattro, świadczą słowa Hannu Mikkoli (wpis w Bazie Kierowców), który w jednym z wywiadów po pierwszych przedsezonowych testach nowego Audi powiedział:
15 komentarzy:
Udostępnij:

Druga strona medalu

Autor: czwartek, 13 kwietnia 2017, o 21:06
Samochody — potwory, kierowcy — bohaterowie i największy rozwój technologiczny w historii rajdów. Rewolucja Quattro, potężne pakiety aero, przyspieszenia 0-100 km/h w 2,5 s, 500-konne centralnie umieszczone silniki, kompozytowe nadwozia osadzone na rurowych ramach... Wielokrotnie nazywana Złotą Erą rajdów, okresem glorii i chwały. Niestety za tym wszystkim kryje się też druga strona medalu — Grupa B niosła za sobą śmiertelne żniwo... Finlandia, Niemcy, Portugalia, czy wreszcie Korsyka. Ginęli kierowcy, ginęli piloci, ginęli kibice...
IXO Eaglemoss Ford RS200 Rally Sweden 1986
IXO/Eaglemoss Ford RS200, Rally Sweden 1986
W całej historii Grupy B najtragiczniejszy był sezon 1986. W jego trakcie doszło do trzech fatalnych wypadków, które na zawsze odmieniły rajdy...
12 komentarzy:
Udostępnij:

Jeden punkt do mistrzostwa [1 z 2]

Autor: piątek, 31 marca 2017, o 19:51
Pierwsze lata ery WRC były wyjątkowo ciekawe. Spójrzmy na przykład na sezon 2003. W jego trakcie na najwyższym stopniu podium stawało siedmiu różnych kierowców, a w walce o mistrzostwo liczyły się aż cztery zespoły. W zasadzie do ostatniego oesu ostatniego rajdu nie było wiadomo, komu przypadnie puchar kierowców. Ostatecznie zwyciężył Petter Solberg, z przewagą jednego punktu nad Sebastienem Loebem. Jak wiadomo, przegrana tylko zaostrzyła apetyt francuza, który począwszy od 2004 dominował przez kolejne dziewięć lat (więcej szczegółów na ten znajdziecie tutaj).
AUTOart Citroën Xsara WRC Sanremo 2003
AUTOart Citroën Xsara WRC, Sanremo 2003
We wspomnianym sezonie 2003 na rajdowych trasach pojawiła się Xsara WRC. Zastąpiła ona Xsare Kit-car, która startowała w niższych kategoriach. Na debiut Citroën World Rally Team zatrudnił trzech kierowców najwyższej klasy - Colina McRae, Carlosa Sainza i Sébastiena Loeba. Lepszego rozpoczęcia francuski zespół nie mógł sobie wyobrazić, W końcu, czy jest coś lepszego dla zespołu, niż Mistrzostwo Konstruktorów już w pierwszym roku startów nowej maszyny?
13 komentarzy:
Udostępnij:

Przed Imprezą...

Autor: niedziela, 12 marca 2017, o 13:48
Zapewne części z Was na myśl o marce Subaru, od razu kojarzy się niebieska Impreza ze złotymi felgami. Skojarzenie to jest jak najbardziej trafne, ale nie możemy zapominać o tym, co było przed nią... Na przełomie lat '80 i '90 na rajdowych oesach niemal seryjnie kolejne rajdy padały łupem kierowców Lancii. Pierwsze szlaki w przerwaniu tej dominacji przetarła Toyota, która nawiązała regularną walkę z Włochami. Jej sukces przyciągnął kolejny zespół z państwa kwitnącej wiśni - Mitsubishi, a zaraz po nim do gry włączyło się Subaru z rasowym sedanem Legacy RS w roli głównej.
IXO RAC211 Subaru Legacy RS Tour de Corse 1991
IXO RAC211 - Subaru Legacy RS, Tour de Corse 1991
Legacy RS co prawda nie było topową konstrukcją, ale w ciągu nieco ponad trzech lat startów, kierowcy za jej sterami sześciokrotnie stanęli na podium, w tym raz na najwyższym jego stopniu. Mimo braku spektakularnych sukcesów w pierwszych sezonach, zespół nie zrezygnował. W końcu, nie od razu Rzym zbudowano. :) W '93 roku Japończycy zyskali sponsora tytularnego, nawiązując współpracę z firmą produkującą papierosy State Express 555. Poskutkowało to zmianą malowania samochodów na granatowo-żółte barwy, które po drobnych modyfikacjach przetrwały aż do 2008 roku. Jednak zanim podpisano kontrakt, Legacy przez dwa lata nosiło barwy koncernu paliwowego BP, które moim zdaniem wyglądają bardzo ładnie i pasują do sylwetki japońskiego sedana.
9 komentarzy:
Udostępnij:

Co nowego?

Autor: środa, 15 lutego 2017, o 18:31
Witajcie! Na dziś trochę luźniejszy wpis. :)
Na wstępie chciałem podziękować wszystkim odwiedzającym stronę. W tym tygodniu stuknęło 25 tysięcy wyświetleń! To niewątpliwie kolejny kamień milowy w prowadzeniu strony i motywacja, aby budować i ulepszać ją dalej. :)
Muszę też pochwalić się, że znalazło się lepsze miejsce dla Rajdowej Kolekcji - w moim pokoju stanęła podświetlana gablota, którą dostałem od rodziców. Po paru poprawkach dokonanych wspólnie z tatą, była gotowa aby zapełnić ją modelami. Efekt można zobaczyć na poniższym zdjęciu. W końcu jedno z moich kolekcjonerskich marzeń się spełniło. Nawet nie wiecie, jak epicko wygląda, gdy w ciemnym pokoju jako jedyna daje światło. :D
Kolekcja w gablocie
Tak prezentuje się cała Rajdowa Kolekcja
Z bieżacych spraw, chciałbym nawiązać też do ostatniego wpisu o rajdowej historii Toyoty. Retorycznie zapytałem też :
Kto wie, może już w tym sezonie uda się dopisać kolejne zwycięstwo do historii?
Zespół Toyota Gazoo Racing zatryumfował szybciej, niż się spodziewano. Już w ubiegły weekend podczas Rajdu Szwecji, Jari-Matti Latvala za kierownicą Yarisa WRC dotarł do mety przed reprezentantami M-Sportu - Ott'em Tänakiem i Sébastienem Ogier. Szef zespołu Toyoty, Tommi Mäkinen zapewne jest dumny ze swojego rodaka. Ja trzymam za nich kciuki. W końcu im więcej aut zdolnych walczyć o mistrzostwo, tym lepiej dla tego sportu. Czyż nie?
5 komentarzy:
Udostępnij:

Ostatnie mistrzostwo Toyoty

Autor: sobota, 11 lutego 2017, o 14:20
Rok 1995 był fatalny dla fabrycznego zespołu Toyoty. Nie dość, że utracili wszystkie punkty, to jeszcze zakazano im startów w następnym sezonie (pisałem o tym tutaj). W czasie przymusowego urlopu inżynierowie Toyoty jednak nie próżnowali. Dla Japończyków była to ogromna plama na honorze, więc powrót na szczyt był tylko kwestią czasu. W tamtejszej kulturze honor jest najważniejszą wartością... Odzyskać się go udało już w 1999r, kiedy to z pomocą topowych kierowców - Sainza i Auriola - zespół z kraju kwitnącej wiśni zdobył upragnione mistrzostwo.
AUTOart Toyota Corolla WRC Safari Rally 1999
AUTOart Toyota Corolla WRC, Safari Rally 1999
Cel został wykonany. Zespół Toyoty odzyskał honor. Ponownie byli mistrzami. Z tego powodu postanowili odejść w chwale.
W swojej historii Toyota wygrała 43 rundy Rajdowych Mistrzostw Świata, a za jej kierownicami zasiadały takie znane nazwiska, jak Sainz, Auriol, Kankkunen, czy Waldegård. To jednak nie koniec historii, ponieważ w 2017 roku Toyota postanowiła powrócić do WRC. Szefem zespołu Toyota Gazoo Racing, wystawiającego Yarisa WRC został czterokrotny mistrz świata, Tommi Mäkinen. Sezon rozpoczął się dla nich wyjątkowo dobrze, bo Jari-Matti Latvala ukończył otwierający sezon rajd Monte-Carlo na drugim stopniu podium. Kto wie, może już w tym sezonie uda się dopisać kolejne zwycięstwo do historii?
10 komentarzy:
Udostępnij:

Narodziny Mustanga (Piękno klasyki #5)

Autor: wtorek, 31 stycznia 2017, o 14:19
Mustang... Dziki, nieujarzmiony koń galopujący beztrosko po południowoamerykańskich preriach. Symbol siły, niezależności i wolności... Właśnie tym kierował się Ford, prezentując nowy, sportowy wóz w kwietniu '64 roku. Koncepcja sportowego samochodu dostępnego dla każdego głodnego wrażeń, młodego Amerykanina okazała się strzałem w dziesiątkę! Auto sprzedawało się wyśmienicie. W ciągu pierwszych dwóch lat od premiery z taśmy produkcyjnej zjechało ponad milion egzemplarzy!
PremiumX Ford Mustang Rallye Tour de France Automobile 1964
PremiumX Ford Mustang, Rallye Tour de France Automobile 1964
Skąd taki sukces? Przede wszystkim przy zakupie można było przebierać między różnymi konfiguracjami wyposażenia. Gama silników zaczynała się na 2,8-litrowym R6 generującym moc 101KM, a kończyła na 6,3-litrowej widlastej ósemce, osiągającej 320 koni mechanicznych. Za przenoszenie mocy na asfalt odpowiadała 4-biegowa skrzynia manualna, bądź 3-stopniowy automat. W opcji można było dobrać usztywnione zawieszenie, szersze opony, a także różne dodatki zwiększające komfort jazdy, takie jak klimatyzacja, czy radio. Ta duża dowolność konfiguracji sprawiła, że nawet wersję z najmocniejszym silnikiem można było nabyć za nieduże pieniądze. Ford dzięki temu dosłownie zatrząsł amerykańskim rynkiem. Konkurencja ze strony firm General Motors oraz Chrysler nie była przygotowana na samochód, jakim był Mustang. Pierwsze auta mogące realnie walczyć z nim o klienta pojawiły się dopiero w 1967 roku.
10 komentarzy:
Udostępnij:

Wyprawa po bezdrożach

Autor: sobota, 14 stycznia 2017, o 18:52
Dziś zakończył się ostatni etap trwającego niemal dwa tygodnie rajdu DAKAR. Ten rok był wyjątkowo brutalny, zarówno dla kierowców, jak i mieszkańców okolic, przez które przebiegała trasa. Niespodziewane deszcze, potężne kałuże, czy osuwanie się terenu zmuszały organizatorów do zmian trasy w locie... W tak ekstremalnych warunkach świetnie poradził sobie Kuba Przygoński, który zajął bardzo wysokie, siódme miejsce - brawo Kuba! Zwycięzcą tej wymagającej rundy został Stephane Peterhansel (po raz trzynasty w karierze!). Nie inaczej było w 2012 roku, kiedy niecałe 42 minuty po francuzie na mecie pojawił się jego partner z zespołu - Joan "Nani" Roma (wpis w Bazie Kierowców) i to właśnie auto Nani'ego znalazło się w mojej kolekcji.
IXO RAM573 Mini All4Racing, Rally Dakar 2012
IXO RAM573 Mini All 4 Racing, Rally Dakar 2012
O samym rajdzie pewnie większość słyszała, jednak jeśli nie, to już tłumaczę: Setki załóg startujących w czterech kategoriach: samochody, ciężarówki, motory i quady, mają za zadanie przebyć dystans liczący ± dziewięć tysięcy kilometrów. Zazwycaj do mety dojeżdża tylko połowa kierowców. Do 2001 roku runda nosiła nazwę Paryż-Dakar, jednak z różnych powodów, w tym politycznych, trasa na przestrzeni lat była wielokrotnie zmieniana. Aby nie komplikować, nazwę zmieniono po prostu na "Dakar". W ważnym dla dzisiejszego wpisu Rajdzie Dakar 2012 trasa biegła z Argentyny, przez Chile do Peru. Udział w nim wzięło 471 zawodników, natomiast ukończyło 246. Tak jak wspomniałem wyżej, Nani Roma dojechał jako drugi. Warto odnotować, że w pierwszej dziesiątce tego rajdu znalazł się Krzysztof Hołowczyc, również startujący Mini All4Racing.
8 komentarzy:
Udostępnij:
Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.