Prawdziwa ikona rajdowej Grupy B

Dziś o historii samochodu, który stał się ikoną złotej ery Rajdowych Mistrzostw Świata...
W 1982 roku za sprawą zamieszania jakie wywołało Audi, wprowadzając na rajdowe oesy model Quattro z napędem na cztery koła powstała nowa klasa samochodów rajdowych, nazwana grupą B. Była to niejako potrzeba chwili... Pierwszym samochodem zbudowanym z myślą o nowej specyfikacji była Lancia 037, jednak to prawdopodobnie dzięki Quattro zawdzięczamy powstanie nowej klasy.
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO/Eaglemoss Audi Sport Quattro E2, Rallye Sanremo 1985
Stworzono ją jakby przeciwko Audi, a niemiecki zespół nic sobie z tego nie robiąc wystawił swoje pierwsze, w pełni B-grupowe Sport Quattro dopiero w 1984 roku. Niestety nowy model, nie radził sobie zbyt dobrze. Był podsterowny i prowadził się bardzo nerwowo (o tym szczegółowo napiszę przy okazji innych modeli Quattro). Dlatego "na sezon 1985 przygotowano jego następce - monstrum o oznaczeniu E2, które dziś według wielu rajdowych kibiców jest ikoną grupy B. Samochód bardziej przypominał statek kosmiczny niż rajdówkę."
Audi Sport Quattro E2 w trakcie rajdu Sanremo
Wszystkie liczące się w stawce samochody grupy B posiadały silniki umieszczone centralnie, jednak zarząd Volkswagena nie zgodził się na taki krok (było to związane z marketingiem Quattro). Z tego powodu inżynierowie musieli wymyślić nietypowe, a zarazem innowacyjne rozwiązania, które pozwolą zbliżyć się w jakiś sposób do idealnego rozkładu masy - 50:50. Samochód posiadał ogromne spojlery, które miały za zadanie generować dodatkowy docisk w określonych partiach samochodu, przesuwając środek ciężkości bliżej ideału. W tym celu postanowiono również przenieść chłodnicę na tył auta. Jej wydajność miały zapewnić ogromne wloty powietrza po bokach oraz tylny spoiler skonstruowany tak, aby oprócz generowania docisku "zbierał" powietrze na chłodnicę, które później uciekało kratkami na klapie bagażnika. Kolejnym sposobem odchudzenia przodu było przeniesienie alternatora na tył. Według głównego konstruktora, Rolanda Gumperta, korzyścią tego rozwiązania była praca zawsze z tą samą prędkością, niezależnie od obrotów silnika.
Po przenosinach pod maską zrobiło się trochę miejsca. Zagospodarowano je na kanały powietrzne, mające za zadanie chłodzić różne podzespoły, m.in. turbinę, czy hamulce. W tym samochodzie zadebiutowały również dwie największe nowinki tamtych czasów - 6-biegowa, automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia biegów PDK, będącą prekursorem dzisiejszej skrzyni DSG oraz system podtrzymania turbiny, dziś znany jako ALS (Anti Lag System). Powodował on bardzo charakterystyczne dla Quattro S1 E2 gwizdnięcie po puszczeniu pedału gazu. Skrzynię pierwszy raz założono na rajd Sanremo, gdzie Röhrl wygrał z przewagą sześciu minut.
Tutaj możecie posłuchać tego potwora
"Czy Audi Quattro było najlepszą rajdówką wszech czasów? Na pewno nie. Jednak nie można mu odmówić tytułu pioniera i rewolucjonisty."
Długo poszukiwana przeze mnie miniatura przedstawia wersję z rajdu Sanremo z 1985 roku, który wygrał Walter Röhrl, z pilotem Christianem Geistdörferem. Model produkcji IXO pochodzi z włoskiej gazety Passione Rally i to z Włoch do mnie przyjechał trzeciego września 2015 roku. Miniatura jest bardzo dobrze wykonana. Niestety bryły samochodu nie odwzorowano idealnie. Proporcje zostały delikatnie zachwiane - modelik jest minimalnie za długi i trochę za niski. Ale to jego jedyna poważna wada. Na pochwałę natomiast zasługuje cały pakiet aerodynamiczny, włącznie ze "statecznikami" na błotnikach i ogromnymi spoilerami. Bardzo ładnie zrobiono przednią atrapę. Normalnie przyczepiłbym się do widocznych mocowań świateł, ale w tym modelu jakoś wyjątkowo nie psuje to charakteru auta. Wszystkie wloty powietrza są odpowiednio zaznaczone. Kalkomanie nałożono wyjątkowo dobrze, tylko jedną znalazłem krzywo. Modelowi brakuje emblematów HB International (marka papierosów), ale prędzej czy później kupię je i nałożę we własnym zakresie. Tak jak to miało miejsce w przypadku Lancera EVO VI. Wracając do szczegółów to we wnętrzu znajdziemy sporą ilość detali, takich jak zegary na desce rozdzielczej, pasy na fotelach, czy drążek zmiany biegów. Oczywiście nie zabrakło klatki bezpieczeństwa. Tył samochodu wykonano świetnie. nie pominięto żadnych wylotów powietrza. Zgodnie z oryginałem są tu przyciemniane światła. W październiku 2015 roku dorobiłem miniaturce chlapacze. Może nie są profesjonalne, ale na pewno model wygląda z nimi o wiele lepiej - nie ma takiej pustki z tyłu.
------------------------------
AKTUALIZACJA - 27 MARZEC 2016 r.
Post został napisany od zera, dodałem również całkiem nowe zdjęcia ;-)
------------------------------
Na koniec, oprócz standardowej już galerii zdjęć modelu, zachęcam do lektury świetnego artykułu o Quattro S1 E2 na stronie Autokult.pl: Audi Sport quattro E2 - rajdowe monstrum | Historia WRC. Jeżeli natomiast macie jakieś uwagi albo pytania, nie bójcie się zostawić komentarza. Chętnie odpowiem :)
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo
IXO Altaya Audi Quattro S1 E2 Rallye Sanremo

10 komentarzy:

  1. Zawsze robiły na mnie wrażenie samochody z tym tzw. pakietem aerodynamicznym którego sam już widok mówił że to mocny zawodnik. "Umięśniona" sylwetka Audi budzi wielki respekt. Fajna miniaturka.

    Pozdrawiam !

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie jak Ty także i ja postanowiłem wcielić w życie poprawianie starszych postów. Przy tak wyjątkowych modelach warto to zrobić ;) Zresztą uważam że najlepsze dni naszych blogów przed nami i dobrze żeby wpisy były jak najlepsze w czasie gdy zobaczy je szeroka publika !

    Pozdrawiam !

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram Twoje zdanie Piotrku. Na razie cieszy mnie fakt, że posiadam kilku stałych czytelników i moje posty się im podobają :) Staram się, aby tak pozostało.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. A i zdjęcia robisz z postu na post, coraz lepsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wyciągnąć maksimum z mojego leciwego Galaxy S III :)

      Usuń
    2. No to jeśli robisz je telefonem to tym bardziej uważam, że są świetne;)

      Usuń
  4. Muy bello Quattro S1 E2 Damian, por suerte lo compartimos en nuestras colecciones.
    Abrazo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawostką jest fakt że mimo braku tytoniowych oznaczeń, na pasie reklam na szybie znalazł się napis "HB" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To można po części tłumaczyć, że zespół nazywał się 'HB Audi Team'. Jest to spory ukłon w stronę własnoręcznego oklejania, bo np. PMA robił samo Audi Team i jeszcze w dodatku ocenzurowane. Na modelach Trofeu natomiast również nie było napisu HB, ale było na niego stosowne miejsce, więc bez problemu można dokleić.
    Swoją drogą kalki HB na to S1 mam już zamówione i czekam, aż przyjadą. :)

    OdpowiedzUsuń

Autor bloga: D. Sz. "HitFan". Zdjęcia z rajdów znaleziono w Internecie. Prawa należą do ich twórców. Obsługiwane przez usługę Blogger.